Fotowoltaika to inwestycja, która ma działać bezawaryjnie przez 20–25 lat. Ale czy wystarczy, że panele po prostu „świecą w liczniku”? Coraz częściej właściciele instalacji – zarówno prywatnych, jak i firmowych – zastanawiają się, czy audyt paneli PV jest obowiązkowy i jak często należy kontrolować ich stan techniczny.
Przyjrzyjmy się aktualnym przepisom, rekomendacjom producentów i praktycznym powodom, dla których regularna inspekcja dronem z termowizją to nie tylko dobra praktyka, ale często konieczność.
Audyt (lub inspekcja) paneli fotowoltaicznych to szczegółowa kontrola działania instalacji, mająca na celu wykrycie usterek, strat mocy oraz zagrożeń pożarowych.
Może obejmować:
Profesjonalnie wykonany audyt pozwala nie tylko ocenić, czy instalacja działa poprawnie, ale też zabezpiecza inwestora przed kosztownymi awariami i utratą gwarancji. W tym celu doskonale sprawdzają się inspekcje farm fotowoltaicznych dronem, które umożliwiają szybkie wykrycie nieprawidłowości z powietrza.
Na dziś (2025 r.) żadne przepisy nie nakładają na właścicieli prywatnych budynków obowiązku cyklicznego audytu instalacji PV.
Nie ma też wymogu corocznego przeglądu takiego jak w przypadku kotłów gazowych czy instalacji elektrycznej budynku.
Są jednak sytuacje, w których kontrola jest wymagana lub mocno zalecana:
Szkoły, urzędy, obiekty gminne – powinny mieć potwierdzenie, że system PV działa bezpiecznie i nie stanowi zagrożenia pożarowego. W takich przypadkach przydatne są inspekcje budynków dronem, które umożliwiają kontrolę dachów i konstrukcji bez konieczności wchodzenia na wysokość.
Część producentów paneli lub falowników wymaga udokumentowanej kontroli technicznej (co 1–2 lata), aby zachować gwarancję.
Niektóre firmy ubezpieczeniowe mogą żądać raportu z inspekcji termowizyjnej po montażu lub po wystąpieniu szkody (np. po burzy czy pożarze).
Brak formalnego obowiązku nie znaczy, że można go ignorować.
Z czasem w każdej instalacji mogą pojawić się problemy:
„Regularny audyt termowizyjny to nie koszt – to inwestycja w długowieczność instalacji i bezpieczeństwo energetyczne budynku.” – Ekspert Airshot, 2025
Badanie dronem z kamerą termowizyjną pozwala wychwycić takie miejsca bez demontażu i bez ryzyka uszkodzenia paneli.
Wynik?
➡️ szybsze naprawy,
➡️ większa produkcja energii,
➡️ niższe ryzyko pożaru,
➡️ potwierdzenie dla gwarancji i ubezpieczyciela. Zobacz, jak wygląda termowizja z powietrza dronem w praktyce.
Na stronie Airshot.pl oferujemy kompleksowe inspekcje fotowoltaiki z powietrza.
Proces wygląda tak:
To szybka, bezkontaktowa i niezwykle dokładna metoda – idealna zarówno dla właścicieli domów, jak i dużych farm fotowoltaicznych. W przypadku obiektów przemysłowych lub produkcyjnych warto rozważyć również inspekcje zakładów energetycznych dronem, które pozwalają na pełną kontrolę infrastruktury.
✔️ Pierwsza kontrola – najlepiej w ciągu 6–12 miesięcy od montażu.
✔️ Kolejne audyty – co 2–3 lata lub po ekstremalnych zjawiskach pogodowych (grad, wichura, upały).
✔️ Instalacje komercyjne – co roku, zgodnie z polityką utrzymania obiektu lub wymogiem ubezpieczyciela.
„Audyt fotowoltaiki to fundament bezpiecznej i efektywnej eksploatacji – chroni zarówno inwestycję, jak i środowisko.” – Airshot.pl
Audyt fotowoltaiki nie jest jeszcze obowiązkowy z mocy prawa, ale w praktyce staje się standardem profesjonalnego utrzymania instalacji PV.
Jeśli chcesz mieć pewność, że Twoje panele działają z pełną mocą i nie stanowią zagrożenia – zleć inspekcję termowizyjną dronem już dziś.
Zapewniamy kompleksowe wsparcie w zakresie inspekcji dronem z kamerą termowizyjną.
W ramach naszych usług realizujemy m.in.:
Współczesne technologie, w tym wykorzystanie dronów, odgrywają coraz większą…
Inspekcja dronem zbiorników magazynowych to nowoczesna metoda, która w…