Wyobraź sobie spokojne popołudnie w ogrodzie. Nagle słyszysz charakterystyczny dźwięk śmigieł i widzisz drona unoszącego się nad Twoim domem. Czy to w ogóle legalne? A może sam jesteś operatorem UAV i zastanawiasz się, czy podczas inspekcji farm fotowoltaicznych lub termowizji budynku dronem możesz przelecieć nad cudzym terenem? Odpowiedź nie jest tak oczywista, jak mogłoby się wydawać. Przyjrzyjmy się zatem, co na temat lotów dronami nad prywatnymi posesjami mówią aktualne przepisy w Polsce i Unii Europejskiej.
Wbrew powszechnemu przekonaniu, właściciel nieruchomości nie jest właścicielem powietrza nad swoim terenem. W polskim i europejskim prawie nie istnieje pojęcie „prywatnej przestrzeni powietrznej”. Przelot drona nad działką nie jest więc automatycznie zakazany. Jednak to nie znaczy, że można latać bez ograniczeń – operator musi przestrzegać zasad określonych przez Urząd Lotnictwa Cywilnego (ULC) oraz Europejską Agencję Bezpieczeństwa Lotniczego (EASA).
W tzw. kategorii otwartej (OPEN) dopuszcza się loty na wysokości do 120 metrów nad poziomem gruntu, przy zachowaniu zasad bezpieczeństwa – między innymi utrzymania drona w zasięgu wzroku (VLOS) i unikania zbyt bliskiego kontaktu z ludźmi oraz budynkami. W przypadku lotów nad terenami zabudowanymi operator powinien mieć aktualną rejestrację w systemie ULC oraz odbyć odpowiednie szkolenie online.
Nawet jeśli sam lot dronem jest legalny, problem pojawia się w momencie, gdy urządzenie zaczyna rejestrować obraz. Zgodnie z przepisami RODO, wizerunek osoby lub nagranie przedstawiające jej dom, ogród czy tablice rejestracyjne może być uznane za dane osobowe. Oznacza to, że operator drona powinien mieć uzasadniony cel przetwarzania takich danych – a w przypadku lotów komercyjnych, np. podczas inspekcji dronem z termowizją – również zgodę właściciela nieruchomości.
„Operator drona, który rejestruje obraz cudzej posesji bez uzasadnionego celu, może naruszyć przepisy o ochronie danych osobowych (RODO).”
– UODO, 2024
Jeżeli wykonujesz zdjęcia lub nagrania w celach technicznych, np. do analizy stanu dachu, elewacji lub instalacji PV, zadbaj o to, by nie rejestrować niepotrzebnie osób prywatnych ani wnętrz posesji. Dobrą praktyką jest poinformowanie mieszkańców o planowanym locie – to nie tylko przejaw kultury, ale i sposób na uniknięcie nieporozumień.
Najczęstsze błędy operatorów wynikają nie z braku wiedzy, ale z rutyny. Zanim wystartujesz, sprawdź mapy stref lotniczych w aplikacji DroneRadar lub Droneradar App – dzięki temu upewnisz się, że nie wchodzisz w przestrzeń kontrolowaną (CTR) lub zakazaną. Unikaj też lotów w pobliżu lotnisk, jednostek wojskowych i obiektów infrastruktury krytycznej, takich jak elektrownie czy linie energetyczne.
Warto pamiętać, że nawet legalny przelot może być źle odebrany przez mieszkańców. Dron, który zawisa nad ogrodem czy tarasem, może budzić poczucie naruszenia prywatności. Dlatego przy lotach inspekcyjnych nad cudzymi działkami najlepiej jest działać transparentnie – poinformować właściciela o celu i czasie inspekcji, a w przypadku dłuższych projektów mieć wszystko potwierdzone na piśmie (np. w formie umowy zlecenia).
Jeśli zauważysz drona regularnie przelatującego nad Twoją działką, masz prawo zapytać operatora o cel lotu i zleceniodawcę. Warto jednak zachować spokój – wiele lotów wykonywanych jest legalnie, np. przez firmy prowadzące inspekcje placów budowy dronem lub dokumentację budowlaną. W przypadku wątpliwości można zgłosić sprawę policji lub Urzędowi Lotnictwa Cywilnego.
„Zestrzelenie drona to nie rozwiązanie – to naruszenie prawa lotniczego i cudzej własności.”
– Urząd Lotnictwa Cywilnego
Nie wolno natomiast zestrzeliwać ani niszczyć drona – nawet jeśli uznasz, że narusza Twoją prywatność. Takie działanie może być potraktowane jako zniszczenie cudzej własności, a nawet stworzenie zagrożenia w ruchu powietrznym.
Podsumowując: latanie dronem nad prywatną posesją może być legalne, o ile odbywa się zgodnie z przepisami lotniczymi. Operator ma obowiązek zachować bezpieczny dystans, nie rejestrować osób bez zgody i respektować prawo do prywatności. Z kolei właściciel działki powinien pamiętać, że nie może samodzielnie zakazać przelotu drona w przestrzeni powietrznej, ale ma prawo oczekiwać poszanowania swojego terenu.
Najlepszym rozwiązaniem jest dialog i świadomość przepisów. Zanim wystartujesz – sprawdź strefy, poinformuj właściciela, uzyskaj zgodę. W większości przypadków kilka minut rozmowy eliminuje ryzyko konfliktu i buduje zaufanie między operatorem a mieszkańcami. Sprawdź również, jak wyglądają nasze nowoczesne inspekcje turbin wiatrowych dronem – przykład wykorzystania UAV w bezpieczny i zgodny z przepisami sposób.
Zapewniamy kompleksowe wsparcie w zakresie inspekcji dronem z kamerą termowizyjną.
W ramach naszych usług realizujemy m.in.:
Gwałtowne burze, powodzie, obfite opady śniegu czy huragany mogą…
Inspekcje dronowe to przyszłość przemysłu wydobywczego. Oferują rozwiązania, które…